„Kalejdoskop Barw Polski"

- powraca na scenę w nowym sezonie!

Repertuar nowego sezonu artystycznego w „Mazowszu” to nowe tytuły i stale grane, ukochane przez fanów, sztandarowe koncerty, takie jak "Kalejdoskop Barw Polski”. W ten weekend powrócił, zachwycając tych, którzy go dobrze znają, ale także publiczność po raz pierwszy zasiadającą na widowni Sali Widowiskowej „Mazowsza” w Otrębusach. Chociaż spektakl grany jest od dawna, to suity wokalne i taneczne wchodzące w skład programu zmieniają się. „Mazowsze” ma opracowane 42 regiony etnograficzne Polski i z radością prezentuje je w różnych konfiguracjach na swoich spektaklach.

Wśród wyczekiwanych przez widownie punktów programu, które można było wczoraj zobaczyć znalazły się pieśni, tańce i zabawy pasterskie z Jurgowa. Tradycje pasterskie w Jurgowie mają bardzo długą historię, udokumentowana wzmianka o pasterzach na Polanie Podkólnej pochodzi z 1589 roku. Ze względu na obecność na tych terenach wielu narodowości oraz zmieniających się na przestrzeni lat granic, zarówno w stroju jak i w tańcach z tego regionu widać oprócz polskich, wpływy węgierskie, słowackie, rumuńskie. Melodie natomiast są żywe i skoczne.
Obok suity tanecznej górali spiskich widownia oklaskiwała tańce góralskie, które zarówno w warstwie tanecznej, jak i muzycznej są niezwykle efektowne (krzesany czy zbójnicki). Uwagę przyciąga obecna na scenie kapela, która wzbogaca przyśpiewki i wykonania solowe artystów baletu.

Oklaskom nie było końca, a części taneczne koncertu przeplatały się z pieśniami. Solista Łukasz Karauda wykonał „Krakowiaczka z przyśpiewkami” oraz słynnego „Furmana”. Chór znane mazowszańskie „To i hola” oraz "Muzyczkę”. Wybrzmiały również „Dwa serduszka” (solo Katarzyna Miąsik oraz Anna Łukawska).

Niezwykle istotna jest warstwa instrumentalna koncertu w wykonaniu coraz większej orkiestry „Mazowsza” prowadzonej przez maestro Jacka Bonieckiego. Duży skład to powrót do przeszłości -  założyciel zespołu oraz autor wielu mazowszańskich melodii, kompozytor Tadeusz Sygietyński swoje partytury pisał na rozbudowaną orkiestrę.

Klamrą zamykającą koncert był wielki finał podczas, którego na scenie pojawił się cały zespół. Za jego przygotowanie do koncertu odpowiadali: kierownik baletu Wioletta Milczuk, kierownik chóru, dyrygent Mirosław Ziomek oraz dyrektor, dyrygent Jacek Boniecki.

Katarzyna Łacheta

Fot. Ewa Żukowska

Więcej

do góry