„Mazowsze” z koncertem kolęd i pastorałek

- Zespół zagrał w Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach

Trwa zimowa trasa koncertowa zespołu "Mazowsze"

Archikatedra Chrystusa Króla w Katowicach to największa katedra w Polsce, która pełni nie tylko funkcje sakralne, to również miejsce wielu ważnych wydarzeń artystycznych. Świątynia może pomieścić nawet osiem tysięcy osób. W tę sobotę to zespół „Mazowsze” zaśpiewał tutaj dla śląskiej publiczności. Wydarzenie honorowym patronatem objął Arcybiskup Wiktor Skworc, Metropolita Katowicki. 
W okresie od Bożego Narodzenia zespół występuje z koncertami kolędowymi kontynuując jedną z najpiękniejszych tradycji, jaką jest kolędowanie. Publiczność znakomicie przyjęła koncertowe wykonania kolęd i pastorałek śpiewanych przez Zespół.  

Kolędowy repertuar sobotniego koncertu

W muzyce polskich kolęd można znaleźć fragmenty melodii ludowych – przede wszystkim tanecznych takich, jak: oberki, mazurki, polonezy czy krakowiaki, które są stale obecne w repertuarze „Mazowsza”. Ich autentyczny styl i tradycyjna interpretacja są rozpoznawalne i doceniane przez publiczność. W czasie koncertu można było usłyszeć kilkanaście z nich m.in. „Wśród nocnej ciszy”, jedną z najczęściej śpiewanych w polskich domach. Solistka Katarzyna Miąsik zaśpiewała „Lulajże Jezuniu”, kolędę kołysankę, która była inspiracją dla wielu twórców. Pojawia się ona mi.in. w utworach: Fryderyka Chopina czy Jacka Kaczmarskiego. 
Zabrzmiała francuska kolęda „Cantique de Noël” z muzyką Adolphe'a Adama, skomponowana w 1847 r. do tekstu francuskiego poematu „Minuit, chrétiens". Wykonał ją duet: Katarzyna Miąsik i Andrei Baravik. Usłyszeliśmy kolędę „Mizerna Cicha” z tekstem poety Teofila Lenartowicza czy refleksyjną pastorałkę góralską „Oj, Maluśki” w wykonaniu Moniki Muszki. Utwór kolędowy pochodzący z Małopolski, jeden z nielicznych wśród panteonu popularnych polskich kolęd, którego tekst napisany jest gwarą pochodzącą z regionu Podhala. Nie zabrakło także tych bardziej wesołych, przepełnionych radością związaną z Bożym Narodzeniem. Pojawiły się także muzyczne niespodzianki, utwory wykonywane przez „Mazowsze” w czasie zagranicznych tras koncertowych - soliści Katarzyna Miąsik oraz Łukasz Karauda wraz z chórem wykonali islandzką kolędę „Nóttin var sú ágæt ein”. Zwieńczeniem wieczoru była kolęda - pieśń hymniczna „Bóg się rodzi” z charakterystycznym rytmem poloneza. Jest to utwór bardzo ważny dla Polaków. Tekst kolędy Franciszka Karpińskiego pełen patriotycznych odniesień, był dla nich wsparciem w najtrudniejszych historycznie czasach.

Katarzyna Łacheta

Fot. Piotr Pasieczny/FOTOBUENO

 

Więcej

do góry