24. rocznica śmierci Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej

26 stycznia 1997 r. zatrzymało się serce zespołu - zmarła współtwórczyni „Mazowsza”.

26 stycznia 1997 r. zatrzymało się serce zespołu - zmarła współtwórczyni „Mazowsza” Mira Zimińska-Sygietyńska. Po wielu latach można głośno powiedzieć o obawach, jakie towarzyszyły artystom i pracownikom. Pojawiła się myśl - „nie poradzimy sobie, bez Niej nic nie będzie już takie samo”. Czas pokazał, że pomimo trudnych momentów, jakie zdarzały się w historii instytucji, dzisiaj „Mazowsze” jest silne także dzięki ogromnej spuściźnie artystycznej, którą po sobie zostawiła. Minęły 24 lata odkąd nie ma Pani Miry w Karolinie, a my myślimy i rozmawiamy o Niej niemal codziennie. 
Była ikoną - świetną aktorką, śpiewaczką o nietuzinkowym głosie, gwiazdą sceny teatralnej oraz kabaretowej. Kobieta wielu talentów, które wykorzystywała budując profesjonalny zespół artystyczny. Dobra Szefowa, tytan pracy, a jednocześnie opiekunka matkująca wszystkim swoim artystom. Przyjaciółka pisarzy, poetów i dziennikarzy. Dyplomatka, której udało się otworzyć, wydawałoby się zaryglowane, drzwi prowadzące za żelazną kurtynę. Zespół, który stworzyła ze swoim mężem - Tadeuszem Sygietyńskim, był i jest do dziś przyjmowany z entuzjazmem na całym świecie. 
W 24. rocznicę śmierci Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej chór „Mazowsza”, maestro Mirosław Ziomek i menedżer Krzysztof Kurlej złożyli wieniec na Jej grobie.

 

Więcej

do góry