"Mazowsze" z koncertem jubileuszowym w Bochni

Zespół „Mazowsze” wystąpił w Bochni ze specjalnym KONCERTEM JUBILEUSZOWYM - 70 lat Zespołu.  Okazja do spotkania była wyjątkowa -  766. rocznica lokacji miasta. Na koncert mieszkańców zaprosił Stefan Kolawiński Burmistrz Miasta Bochni, który wraz Miejskim Domem Kultury zorganizował to wyjątkowe przedsięwzięcie. Zarówno artyści jak i mieszkańcy Bochni mają powód do wspólnego świętowania, a są nim wyjątkowe jubileusze.  W przypadku „Mazowsza” to historia jest podstawą do dalszego rozwoju zespołu. ”Mazowsze” wciąż ewoluuje nie zapominając o swoich korzeniach. Soliści, chór, balet i orkiestra pod dyrekcją maestro Jacka Bonieckiego zabrali publiczność w niezwykłą podróż w czasie, ale nie tylko, na scenie w Hali Widowiskowo-Sportowej w Bochni, zaprezentowali energetyczne, pokazujące piękno oraz różnorodność kilkudziesięciu regionów Polski widowisko. Prezentując suity taneczne przygotowane przez najwybitniejszych choreografów zespołu takich jak Witold Zapała a także pieśni ludowe, z których zespół słynie. Jubileuszowy koncert to hołd złożony twórcom „Mazowsza”, dlatego w programie nie zabrakło również najbardziej znanych mazowszańskich pieśni w wykonaniu chóru i solistów „Mazowsza” z muzyką opracowaną przez Tadeusza Sygietyńskiego i słowami Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej. Należą do nich „Cyt, cyt”, „Ej przeleciał ptaszek” czy „Furman”, którego wykonał solista Filip Micek, godny następca jednej z największych mazowszańskich gwiazd, których już nie ma z nami - Stanisława Jopka. To nie jedyne solo Filipa Micka, tego wieczoru publiczność usłyszała go również w czasie Krakowiaczka z przyśpiewkami. Utwory wokalne przeplatały się fragmentami tanecznymi koncertu. Można było zobaczyć Oberka, Kujawiaka, Mazura oraz tańce regionalne kaszubskie czy sieradzkie. Publiczność oklaskiwała „Świniorza” czyli suitę melodii wielkopolskich. Na scenie pojawił się ciekawy instrument - kozioł weselny odmiana dud, które są szczególnie popularne w Wielkopolsce, w rękach artysty Jacka Leptacza, budzący podziw wśród widzów.
Katarzyna Miąsik, Anna Łukawska oraz Katarzyna Tomasik zaśpiewały wiązankę melodii cieszyńskich. Program koncertu jest bardzo dynamiczny, a widzowie przez dwie godziny słuchają i oglądają widowisko, w którym mogą odnaleźć przeszłość, wspomnienia, tradycje i obyczaje, ale także relacje rodzinne i społeczne szczególnie w pieśniach, które były i są inspiracją dla polskich kompozytorów , pisarzy a także twórców filmowych (np. Zimna wojna Pawła Pawlikowskiego).

fot. Piotr Pasieczny/FOTOBUENO

Więcej

do góry