Koncert "Muzyka Mistrzów"

W piątkowy wieczór w Sali Widowiskowej w Otrębusach miał miejsce nietypowy, jak na „Mazowsze” koncert. Utwory mistrzów muzyki poważnej zagrali japońscy pianiści Keiko Kawabata i Ryosuke Yanase. W drugiej części koncertu towarzyszyła im orkiestra PZLPiT „Mazowsze”, którą poprowadził maestro Jacek Boniecki. Od kilku lat skład orkiestry zespołu jest coraz większy, tym samym zmienia się także repertuar, który prezentują publiczności. Muzycy, oprócz polskiej muzyki ludowej, wykonują utwory wchodzące w skład kanonu muzyki poważnej pozwalające na pełniejsze pokazanie bogactwa barwy i kunsztu mazowszańskiej orkiestry. Koncerty duetów fortepianowych nie zdarzają się często - to była wspaniała niespodzianka dla melomanów. Keiko Kawabata i Ryosuke Yanase to młodzi, ale już utytułowani pianiści, nagrodzeni m.in. w międzynarodowym konkursie duetów fortepianowych w Tokio w 2016 r., drugą nagrodą i nagrodą publiczności w International Piano Competition For Four Hands w Monaco czy w PTNA Piano Competition w 2012 r.
Koncert na scenie w Sali Widowiskowej w Otrębusach, to efekt wyróżnienia jakie otrzymali od PZLPiT "Mazowsze" w Międzynarodowym Konkursie Duetów Fortepianowych w Białymstoku.

W czasie wczorajszego koncertu zabrzmiały tańce słowiańskie czeskiego mistrza muzycznego romantyzmu A. Dvoraka oraz X Koncert Es-dur na dwa fortepiany z towarzyszeniem orkiestry, Wolfganga Amadeusza Mozarta, który kompozytor prawdopodobnie napisał z myślą o wspólnych występach z siostrą Nannerl. Publiczność usłyszała także Rondo A-dur, D. 951 Franza Schuberta. Kompozytor jest wyróżniany jako jeden z najznakomitszych twórców utworów na ten skład. Duo fortepianowe zaprezentowało również uznawane za bardzo ciekawe dzieło Liszta - Concerto Pathétique na dwa fortepiany.

Brawurowa gra pianistów i orkiestry, którą poprowadził maestro Jacek Boniecki oraz poruszające wykonania utworów sprawiły, że widownia długo klaskała po zakończonym koncercie.

Koncert poprowadził Zbigniew Kułagowski, a relację fotograficzną z wydarzenia przygotował Piotr Pasieczny/FOTOBUENO.

Więcej

do góry