Koncert w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze

Wyjątkowe miejsce, jakim jest Jasna Góra oraz wyjątkowy czas Wielkiego Postu sprawiły, że wczorajszy koncert miał szczególny charakter.  To moment, w którym repertuar dobierany jest z myślą o skupieniu i zadumie, jaka towarzyszy katolikom przez 40 dni, kiedy to przygotowują się do przeżycia najważniejszych dla chrześcijan świąt wielkanocnych. Zespół „Mazowsze” zaprezentował materiał z najnowszej płyty z muzyką sakralną oraz polskie pieśni wielkopostne. O utworach granych tego wieczoru, opowiedział słuchaczom Zbigniew Kułagowski – prowadzący koncert.

Wydarzenie rozpoczęła uwertura z oratorium ”Mesjasz” Georga Friedricha Haendla, jednego z największych twórców muzyki religijnej. Był to doskonały początek wprowadzający słuchaczy w nastrój skupienia przed dziełem „Stabat Mater” Giovanniego Battisty Pergolesiego w wykonaniu Katarzyny Miąsik i Anny Łukawskiej, żeńskiej części chóru oraz kameralnej orkiestry smyczkowej „Mazowsza” pod batutą Jacka Bonieckiego. Wnętrza Bazyliki są idealnym miejscem do wykonywania takich dzieł, a głosy solistek brzmią w murach jasnogórskich niezwykle pięknie. Koncertowi towarzyszyła atmosfera ogromnego skupienia na muzyce. Słuchacze po koncercie podkreślali, że muzyka sakralna w wykonaniu „Mazowsza” to niezwykle ciekawa propozycja, choć odmienna od muzyki ludowej, na której artyści skupieni są na co dzień. Siłą zespołu staje się jego wszechstronność.

Po monumentalnym „Stabat Mater” przyszedł czas na bardziej uniwersalny, ale równie znany i ceniony przez publiczność utwór „Arię na strunie G” z Suity orkiestrowej D-dur BWV 1068 Jana Sebastiana Bacha. Uznawana jest za jedną z najpiękniejszych melodii napisanych przez Bacha. Był to swoisty pomost pomiędzy refleksyjnymi sakralnymi utworami, które stanowiły kanwę tego koncertu.

Po niej zabrzmiały pieśni wielkopostne oraz pieśni pasyjne m.in. „Ach, mój Jezu” (solo: Anna Kushnir) oraz „Krzyżu Chrystusa” (solo: Filip Micek), a także „Rozmyślajmy dziś” i „Boże w dobroci” w wykonaniu chóru i orkiestry. Są one mocno zakorzenione w historii polskiej muzyki religijnej, wykonywane w czasie liturgii i nabożeństw, a obecnie w czasie koncertów wprowadzających słuchaczy w nastrój Wielkiego Tygodnia.

Fot. Piotr Pasieczny/FOTOBUENO

Więcej

do góry