Relacja z Rodzinnego Pikniku z Zespołem „Mazowsze”

- dziękujemy, że byliście z nami!

Za nami plenerowy, inaugurujący lato, piknik z „Mazowszem” w Karolinie. Zespół zaprezentował się publiczności w kilku odsłonach, podczas koncertów z muzyką ludową, klasyczną, rozrywkową i filmową,  z takich obrazów jak James Bond czy Piraci z Karaibów. Wystąpili soliści, chór i orkiestra zespołu, ale także gościnnie - uznani śpiewacy operowi i operetkowi Dorota Laskowiecka i Adam Sobierajski, którzy zaśpiewali m.in. arię "O mio babbino caro" z opery Gianni Schicchi, „Nessun dorma” z opery Turandot oraz uwielbiany przez fanów operetki, duet "Tłumy fraków”  z Księżniczki Czardasza. Na scenie w repertuarze operowym pokazał się także, młody, a już dostrzeżony na świecie i nagradzany  bas-baryton Łukasz Karauda, który od niedawna jest również I solistą „Mazowsza”. Publiczność usłyszała w jego wykonaniu arię Torreadora George’a Bizeta. Koncertami dyrygowali Jacek Boniecki, Wojciech Gwiszcz oraz Klemens Starybrat, była to niepowtarzalna okazja, bo każdy z dyrygentów wypracowuje z orkiestrą własne niepowtarzalne brzmienie. Zespół „Mazowsze” to jednak nie tylko muzyka i śpiew, dopełnieniem widowiska jest taniec w wykonaniu baletu zespołu. W repertuarze pojawiły się utwory pozwalające pokazać tancerzom różne jego oblicze - nie zabrakło polskich tańców narodowych i regionalnych, z których słynie „Mazowsze”, ale także klasycznego tanga (solo Kamila Borowska i Adam Czechlewski) czy walca (partie solowe Marcos De Lima i Dorota Rak). To nie jedyne spotkanie z tańcem. Było można również obejrzeć prezentacje przygotowane przez uczestników warsztatów Roztańczeni z Mazowszem i występ Zespołu Tańca Ludowego "Pruszkowiacy", a także pokaz bachaty w wykonaniu grupy choreograficznej ABRA STUDIO, czy tańca indyjskiego w wykonaniu Katarzyny Łazarewicz – na co dzień artystki „Mazowsza”. 

Na niedzielne spotkanie z publicznością, niezwykłą muzyczną niespodziankę przygotował kierownik chóru Mirosław Ziomek. Koncert „Mazowsze rozrywkowo”, w czasie którego publiczność doskonale bawiła się do takich przebojów jak „Prawy do lewego” czy „Sen o Warszawie”. Natomiast fanów polskiej muzyki ludowej na pewno najbardziej ucieszyło widowisko „Mazowsze na finał”, w czasie którego cały zespół pokazał się w swoim klasycznym mazowszańskim repertuarze, występując pod dyrekcją Jacka Bonieckiego. Artyści wraz z kierownikiem i choreografem Wiolettą Milczuk przygotowali suity taneczne, które rzadko pojawią się na koncertach takie jak „Krzemienickie zaloty”, z partią solową Ivana Melesha. Można było obejrzeć elementy związane w kulturze ludowej z obrzędami wiosenno-letnimi - chór zaprezentował widowiskową suitę taneczno-wokalną pt. „Pszczyna”. Oklaskiwano jak zawsze, pieśni ludowe takie jak „Cyt, cyt..” w wykonaniu całego chóru oraz „Dwa serduszka” (śpiewane przez solistkę Katarzynę Miąsik i Annę Łukawską).

Sporo atrakcji przygotowywanych było z myślą o najmłodszych: strefa dziecka z dmuchanymi zamkami i zjeżdżalniami, malowanie buziek, puszczanie baniek mydlanych, zajęcia plastyczne oraz zabawy ruchowe, to tylko jedne z wielu niespodzianek, które czekały w czasie pikniku na dzieci w siedzibie „Mazowsza”. Ogromną atrakcją był także grupa cyrkowa, która zaprezentowała swoje umiejętności w czasie pokazów i poprowadziła warsztaty cyrkowe. W przerwie zabaw i warsztatów dzieci mogły obejrzeć spektakle teatralne, a dorośli posłuchać „Kapeli Warszawskiej im. Staśka Wielanka”, czy pobawić się na prawdziwej potańcówce z „Big Bandem Błonie”.

Przez cały czas trwania pikniku, na tych którzy zgłodnieli czekała strefa smaków Food Trucków, która serwowała dania inspirowane kulturą i kuchnią różnych krajów.

Wydarzenie okazało się sukcesem, dlatego już dzisiaj zapraszamy za rok na kolejny piknik z zespołem "Mazowsze".

Katarzyna Łacheta

Fot. Monika Słęcka, Ewa Żukowska, Piotr Pasieczny/FOTOBUENO, RZ-STUDIO

Więcej

do góry